2007-02-28 22:53
 Oceń wpis
   
Pierwszy dzień potoczył się dla mnie bardzo pomyślnie. Przed rozpoczęciem sesji cały mój kapitał podzieliłem na trzy równe części za które kupiłem trzy spółki:

BIOTON (BIO) - kurs: 2,05 zł,
B3SYSTEM (B3S) - kurs: 8,12 zł
MOSTOSTALEXP (MSX) kurs: 5,71 zł.

Zaraz po otwarciu MOSTOSTAL poszybował dość wysoko w górę i gdy osiągnął prawie 6% (biorąc pod uwagę, iż prawie 90% spółek leciało w dół) sprzedałem (kurs: 6,30 zł - jeden z lepszych w ciągu tego dnia). Z pozostałymi spółkami nie było tak łatwo.

Po pewnym czasie nie wiedząc czemu, BIOTON zaczął generować dość spore obroty i jest kurs również skoczył do góry. Sprzedałem gdy osiągnął pułap 2,15 zł (dla mnie był to próg satysfakcjonujący który sobie postawiłem przed rozpoczęciem sesji).

Ostatnia spółka - B3SYSTEM do końca sesji nie wykazywała wyraźnego wzrostu (cały czas na minusie), więc zostawiłem ją na "lepsze czasu" ;)

W drugiej części dnia przeanalizowałem wykresy większości spółek i znalazłem spółkę która co jakiś czas wykazywała trend wzrostowy, ale cały czas była na minusie. Była to 7BULLS (7BC). Za całość  pieniędzy ze sprzedaży BIOTONU i MOSTOSTALU zakupiłem akcje po kursie 24,29 zł.
Spółka przez dość długi okres jakby chciała się odbić ale nie mogła. Aż w końcu pod koniec sesji poszybowała na plus i jakiś kwadrans przed zamknięciem sesji sprzedałem po kursie 25,00 zł.

Reasumując, pomimo ogólnie kiepskiego dnia na giełdzie (66% spółek na minusie), dla mnie jak najbardziej pozytywny - z czterech zakupionych spółek, trzy przyniosły mi spory zysk. Oby takich dni było znacznie więcej ;)


2007-02-27 23:40
 Oceń wpis
   
Już od wielu tygodni walczyłem ze sobą o otwarcie rachunku maklerskiego. Cały czas były jakieś za i przeciw. To jedni mnie straszyli, że na tym nie da się wyżyć, drudzy z kolei zachęcali swoimi imponującymi wynikami. Jak gdzieś przeczytałem, iż ludzie na tym rzeczywiście się bogacą, to na grupie ktoś zdołował drugiego, że trzeba mieć potężny kapitał i stalowe nerwy aby cokolwiek zdziałać.
Jednakże po dzisiejszej sporej korekcie (WIG20 na -4,47%) postanowiłem, iż może to być idealny moment dla mnie aby po tańszej cenie coś kupić.

Tak więc z niesamowicie minimalną wiedzą oraz żenująco małym kapitałem na koncie odłożonym właśnie na ten cel, postanowiłem otworzyć mój rachunek maklerski.

Wybór nie był prosty, gdyż niesamowicie zależało mi na czasie (dzisiaj spore spadki, więc chciałem mieć wszystko gotowe na jutrzejszą sesję), a że w mojej miejscowości brak jest sporej ilości siedzib (niektóre nawet oddziałów nie mają) tym bardziej było to skomplikowane. Obdzwoniłem większość banków oferujących rachunki maklerskie, jednakże okazało się to trudniejsze niż sądziłem. Jedni mówili, iż zajmie to kilka dni, inni tydzień, a nawet miła pani z mBanku oświadczył, iż aktywacja takiego rachunku zajmie im... miesiąc czasu :) Aż na samym końcu mojej listy (nie wiedząc czemu) było PKO BDM. Zadzwoniłem, powiedziałem czego potrzebuję, podjechałem i w około 10min miałem otwarty rachunek wraz ze wszystkimi kanałami zleceń które potrzebowałem.

Podsumowując, pierwszy dzień wypadł dość pozytywnie - osiągnąłem pierwszy obrany cel, w przeciągu następnych tygodni/miesięcy zobaczymy jak wypadnie kolejny - zarobienie na giełdzie pierwszego miliona :)

W moim blogu będę się starał systematycznie (czyt. prawie codziennie) zamieszczać informacje jaki kapitał inwestuję, w co oraz jakie będą (były) tego rezultaty.
Po raz kolejny zaznaczam, iż moja wiedza jest praktycznie zerowa, kapitał skromny ale zapał nad wyraz olbrzymi!

Życzę miłej lektury!




Najnowsze komentarze
 
2012-12-14 16:58
windykator_ do wpisu:
Parkietowe zmagania czas zacząć...
Napisz, czy zarobiłeś.
 
2011-05-29 05:39
konta osobiste do wpisu:
Parkietowe zmagania czas zacząć...
Jak to ktoś powiedział, poznać mężczyznę po tym jak kończy a nie po tym jak rozpoczyna.
 
2011-03-27 14:29
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Parkietowe zmagania czas zacząć...
Zaczynaj spokojnie abyś się nie zraził dotkliwą stratą finansową na samym początku tego[...]


O mnie


Kategorie Bloga
 
Giełda
 



Archiwum Bloga
 
Rok 2007